Wróciłem do domu dopiero późną nocą, ale wiedziałem, że muszę to zobaczyć na własne oczy. Kiedy otworzyłem drzwi, po korytarzu roznosił się zapach piernika. Moja żona stała w kuchni, a na blacie leżała torba pełna prezentów. „Znalazłem to w twojej szafie” – powiedziała cicho, nie odwracając się w moją stronę.

„Byłeś u mojego ojca, prawda? ”
Serce zabiło mi mocniej. Stałem, milcząc, a ona powoli się odwróciła, ściskając w dłoni zgnieciony list, który widziałem tylko raz – w wieczór, gdy umarł mój teść. „Dlaczego mi nie powiedziałeś, że twoja matka żyje?
” – zapytała, a jej głos drżał. „Wiedziałeś, że on przez całe życie szukał jej. ”
W końcu zaczęła się najgorsza noc w moim życiu.